Ola i Sławek- celebrując TEN moment

Ola i Sławek- celebrując TEN moment

Znacie powiedzenie ” Cisza przed burzą” ?, na pewno tak i właśnie w taki sposób chciałabym przywitać Was po odrobinie wyciszenia, milczenia i oddechu. Ten oddech był mi potrzebny.
Mam nadzieję, że nie będzie to jedynie moje subiektywne odczucie, ale uważam, że w mojej fotografii zaszło odrobinkę zmian. Ubiegły rok był dla mnie bardzo pracowity i w pewnym stopniu przełomowy; uświadomił mi „inne” oblicze fotografowania. Bardziej personalne. No generalnie temat jest znacznie głębszy więc pozwólcie, że pokażę Wam to (o czym mowa) w następnych wpisach, a teraz przejdę do naszych dzisiejszych bohaterów- Aleksandry i Sławka :D
Oczywiście radością napawa mnie fakt, że zostałam ich fotografem i mogłam być tuż obok tych fantastycznych wydarzeń; które jak by na to nie spojrzeć na zawsze odmieniają życie tych młodych, wstępujących na jego nową ścieżkę oraz bliskich im osób.
Zatem zaczynajmy reportaż :)
Pomimo słonecznego poranka i okresów „powielkanocnych” nie czuliśmy jeszcze wiosny w powietrzu, a raczej, ostatnie tchnienie zimy. Reportaż zaczęliśmy od przygotowań Oli więc powiedźmy- od godzinki 8 rano. Luźna, niczym nieskrępowana atmosfera towarzyszyła nam już od samego początku. Odrobinka czerwonego wina i marzycielska natura Pani młodej trzymała nas (czyli mnie i operatora video) w klimacie radości i świeżości. Przybycie Pana młodego, strażaków, gości, jeszcze podkręciło atmosferę w aurze ogólnej euforii. Zawarcie  związku sakralnego było bardzo wzniosłe, a potem, oczywiście sama słodycz i zabawa do białego rana :D Uroczystość odbywała się w Bielsku-Białej oraz w Czechowicach, a przyjęcie w dobrze znanym w naszym rejonie Hotelu na Błoniach, który jak zawsze zaprezentował swoje usługi w bardzo wysokiej klasie ;)

Cuż więcej dodać, gorąco ZAPRASZAM :)

Ola&Sławek_015Ola&Sławek_006129-al Ola&Sławek_021Ola&Sławek_026Ola&Sławek_037Ola&Sławek_041Ola&Sławek_032Ola&Sławek_033Ola&Sławek_040Ola&Sławek_058129-alfOla&Sławek_069bnOla&Sławek_080Ola&Sławek_079gOla&Sławek_091Ola&Sławek_090oOla&Sławek_097jhtejtrOla&Sławek_117Ola&Sławek_124nOla&Sławek_138Ola&Sławek_125Ola&Sławek_109Ola&Sławek_134LYULcopyOla&Sławek_150[Ola&Sławek_128jhyyOla&Sławek_162OOla&Sławek_170Ola&Sławek_171Ola&Sławek_159Ola&Sławek_179ola_sławek_reportazOla&Sławek_181Ola&Sławek_182Ola&Sławek_183reportaż_fotograficzny2Ola&Sławek_195reportaż_fotograficzny3Ola&Sławek_199reportaż_fotograficzny4Ola&Sławek_235gsnhOla&Sławek_250GER Ola&Sławek_335Ola&Sławek_364Ola&Sławek_309Ola&Sławek_271REPORTAŻ_1Ola&Sławek_406 Ola&Sławek_266Ola&Sławek_266uN&M_346 Ola&Sławek_386Ola&Sławek_383Ola&Sławek_409Ola&Sławek_3369Ola&Sławek_411Ola&Sławek_400Ola&Sławek_4098Ola&Sławek_393Ola&Sławek_441Ola&Sławek_394

Zdecydowałam by w tym miejscu pozostawić lekki niedosyt, po części reportażowej; by po jakimś czasie w zupełnie osobnym wpisie pokazać Wam zajawkę pleneru :) No… właściwie nie mógł być to taki zwyczajny plener…  bo nie po każdym zdarza mi się zasypiać w samochodzie :D:D:D
Zatem do zobaczenia ;)

 

 

Add a comment