Zamknij

Fotowizjon

Fotowizjon

Sesja rodzinna…

… którą chcę dzisiaj zaprezentować została wykonana z niecodziennym stylu. Bardzo często otrzymuję od Was zapytania o wykonanie sesji z rodziną, w powszechnie znanej wersji- klasycznej. Są to najczęściej portrety, które umieszczacie w ramkach na komodach lub zdobią ściany Waszych pokoi. Fotografia w piękny sposób potrafi zatrzymać na zdjęciu niejedna iskrę w oku, więc klasyczny portret zawsze będzie miał charakter ponadczasowy. Na to zgoda 🙂
Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie zaproponowała Wam – jakiejś innej, dynamicznej formy sesji 🙂
Faktem jest to, że zmieniamy się każdego dnia. Zmieniają się rysy na naszej twarzy, zmienia się nasza osobowość.  Każdego dnia na nowo uczymy się życia.
We mnie, osobiście, ta „przemijalność” wzbudza głęboką, wewnętrzną refleksję. Pewnie jestem sentymentalna 😉
Uważam, że zdjęcia są ważne i jest to głównym powodem dla którego fotografuję.
Portretowa sesja rodzinna ma swoją wielką wartość, chcę jednak w tym wpisie pokazać sesję, w delikatnie odmiennej formie.

NIECODZIENNY CHARAKTER SESJI RODZINNEJ

Kiedy ja zabieram aparat na spacer ze swoją rodziną (a niestety zdarza się to tak często jak głosi porzekadło o szewcu ;)) lubię „przynosić wspomnienia”- z szalonej wspólnej zabawy, wypełnionej olbrzymia ilością niepowtarzalnych MOMENTÓW. Najbardziej lubię te zdjęcia, na których są LUDZIE, jest ŚWIATŁO, jest RUCH i oczywiście wtedy kiedy TWORZĄ SIĘ RELACJE.
Kiedy zdjęcie jest NATURALNE, a równocześnie – bije z niego moc.
Zapewne domyślacie się już, że próbuję nawiązać do rodzinnej sesji zdjęciowej w stylu – reportażowym.
🙂 🙂 🙂

Wyobraźcie sobie, że wychodzicie z rodziną na spacer, do parku, ogrodu i doskonale się tam bawicie, a wszystko to jest sfotografowane. Powiem więcej- wyobraźcie sobie wycieczkę w góry, która zostaje zrelacjonowana. Jest tutaj różne światło, ponieważ w ciągu dnia się zmienia; są różne nastroje i emocje między Wami i wszystkie te wspaniałe momenty które po drodze się zdarzają.

Z takiej wycieczki nie przynosicie miliona zdjęć, na których najczęściej brakuje mamy lub taty tylko porządny fotoreportaż wykonany przez fotografa. Reportaż z którego możemy stworzyć piękny rodzinny album.
Ważnym atutem sesji reportażowej jest też większa ilość zdjęć otrzymanych od fotografa.

Myślę sobie, że taka forma pamiątki rodzinnej ma wielką moc. Zwłaszcza po latach 🙂

WESOŁY SPACEREK Z RODZINKĄ FIGUREK

Sesja, którą niżej prezentuje została wykonana w okolicach Węgierskiej Górki- dla wspaniałej i bardzo radosnej rodzinki. Mamy tutaj Sylwię, Grześka, Igora oraz najmłodszą Marlenkę 🙂
Zdjęcia nie były wykonane podczas tak zwanej „złotej godziny”, a światło było ostre i wymagające.

Spacerek nie był długi, ale atmosfera panująca na nim była bardzo ciepła i pełna miłości. Nie była to jednak miłość „wypozowana”, co uważam, że jest bardzo cenne.
Zauważycie na zdjęciach również nutkę niezadowolenia i grymasu czyli całą tą naturalność, która „przepływa” w codzienności między ludźmi. Bo przecież nie ma emocji dobrych i złych, a wszystkie są dla nas bardzo ważne 😉
Na sesji Sylwii i Grześka nie było aranżacji czy pozowania, wszystko działo się spontanicznie. Kiedy Igor na zdjęciu przytula się do mamy, to robi to dlatego, że tego właśnie potrzebuje.
I uważam, że TO jest piękne.
Pokazuje to prawdę i ten cudowny „ogień”, który zapala się między nimi kiedy są razem.

Zachęcam Cię, Drogi widzu-do komentowania zdjęć.
Ciekawa jestem co- Ty myślisz o „niecodziennej sesji rodzinnej”
Chcę poznać Twoją opinię 🙂

Zapraszam do obejrzenia sesji.

Napisz komentarz

Your name
Your email address
Website URL
Komentarz